Piątek, 24 maja 2024 r. 
REKLAMA

Piłka nożna. Dziewięć bramek w Policach

Data publikacji: 03 marca 2024 r. 08:22
Ostatnia aktualizacja: 03 marca 2024 r. 08:22
Piłka nożna. Dziewięć bramek w Policach
Pojedynek w Policach miejscowego Chemika (żółto-zielone stroje) z Wybrzeżem Rewalskim Rewal. Fot. Ariel SZYDŁOWSKI  

W miniony weekend zainaugurowano rozgrywki IV ligi ZZPN, a w sobotę najwięcej bramek zobaczyli kibice w Policach, gdzie miejscowy Chemik przegrał z liderem rozgrywek - Wybrzeżem Rewalskim Rewal 3:6. Mecz odbył się na boisku ze sztuczną trawą przy ul. Piaskowej, a z powodu warunków atmosferycznych transmisja ze spotkania nie doszła do skutku.

Pojedynek dobrze rozpoczął się dla przyjezdnych i już w 8. minucie bramkę po rzucie rożnym głową zdobył Jewgenij Zadereiko. Policzanie szybko wyrównali, a skutecznym strzałem zza pola karnego popisał się Wiktor Kurzawa. Jeszcze przed przerwą goście odzyskali prowadzenie i po kolejnym rzucie rożnym, gola głową na tzw. bliższym słupku strzelił Dmytro Szewczuk. Początek drugiej połowy należał do Wybrzeża, które po 50 minutach prowadziło już 3:1, a autorem bramki był Zadereiko. Po kontrze i pewnym wykończeniu, wynik podwyższył Adrian Kołat. Chemik walczył w tym spotkaniu i po kornerze, drugą bramkę głową zdobył Gracjan Korzec. Goście odpowiedzieli kolejnym trafieniem i pięknym strzałem w tzw. okienko popisał się Paweł Krawiec. Po rzucie wolnym, bramkę na 3:5 ponownie głową zdobył Korzec, lecz ostatnio słowo należało do drużyny z Rewala i Tomasz Żoła z bliskiej odległości wślizgiem, pokonał golkipera Chemika - Jakuba Banasia.

Polski Cukier Kluczevia Stargard pokonała u siebie Iskierkę Mirand Szczecin 2:0. W pierwszej połowie nic ciekawego się nie działo i dopiero po przerwie pojawiły się oczekiwane emocje. Kluczevia zamknęła Iskierkę na jej połowie - najpierw Przemysław Brzeziański trafił w słupek, a bramka Kamila Bartoszyńskiego nie została uznana. W odpowiedzi uderzała Iskierka, ale świetnie obronił bramkarz Kluczevii - Artur Gapiński. W 72. minucie piłkę w środku pola stracili goście, a kontrę miejscowych skutecznie wykończył Piotr Surma. Trzy minuty później gospodarze po raz kolejny odebrali piłkę rywalowi, a całą akcję na tzw. długim słupku zamknął Bartosz Sitkowski.

W innych spotkaniach Bałtkyk Koszalin rozbił na wyjeździe Wieżę Postomino 5:0, a bramki strzelali Dmytro Halko (2), Dominik Pawłowski (2) i Kacper Szaflarski. Ina Goleniów zremisowała na wyjeździe z Perłą URB Dygowo 1:1, a bramkę dla przyjezdnych strzelił Tomasz Borucki. Pierwsza połowa przebiegała pod dyktando gości, zaś w drugiej dominowali już gospodarze, którzy pod koniec meczu zasłużenie wyrównali, a remis jest wynikiem sprawiedliwym. MKP Szczecinek przegrał u siebie z Olimpem Gościno 1:2. Goście przyjechali na spotkanie „gołą" jedenastką, bez zawodników rezerwowych. Dla gospodarzy bramkę strzelił Łukasz Jurjewicz, zaś dla gości trafiali Bartosz Stadnik i Adrian Rutkowski. Biali Sądów pewnie pokonali u siebie Unię Dolice 3:0, a gole zdobyli: Sebastian Inczewski, Krystian Wójcik i Maksym Krutin. ©℗ (PR)

 

REKLAMA
REKLAMA

Dodaj komentarz

HEJT STOP
0 / 500


REKLAMA