Czwartek, 23 maja 2024 r. 
REKLAMA

Po piątkowym wypadku na pl. Rodła. Stan dwóch rannych nadal bardzo ciężki

Data publikacji: 04 marca 2024 r. 12:33
Ostatnia aktualizacja: 04 marca 2024 r. 22:06
Po piątkowym wypadku na pl. Rodła. Stan dwóch rannych nadal bardzo ciężki
Fot. Ryszard Pakieser  

W poniedziałek stan dwóch najmocniej poszkodowanych w piątkowym tragicznym zdarzeniu w centrum Szczecina nadal był ciężki. Przebywają w szpitalach przy ul. Unii Lubelskiej i przy ul. Arkońskiej. Są też lepsze informacje - kolejni pacjenci dziś już opuszczają szpitale lub będą mogli to zrobić w najbliższych godzinach lub jutro.

- Jedna osoba w naszym szpitalu przy ul. Arkońskiej nadal jest w bardzo ciężkim stanie i przebywa na oddziale intensywnej terapii, jest po operacji neurochirurgicznej - informuje Tomasz Owsik-Kozłowski, rzecznik Szpitala Wojewódzkiego w Szczecinie.

W tym szpitalu - w jego siedzibie w Zdunowie - w poniedziałek przebywają jeszcze dwie osoby. To poszkodowane w wypadku spowodowanym przez sprawcę piątkowej tragedii w trakcie ucieczki, w al. Wyzwolenia. Na szczęście ich stan jest dobry i jedna z tych osób jeszcze dziś ma opuścić szpital.

Druga z najciężej poszkodowanych kobiet przebywa w szpitalu przy ul. Unii Lubelskiej. 

- Nadal jest w stanie zagrożenia życia, ale stabilnym - poinformowała nas Joanna Woźnicka, rzeczniczka USK nr 2 w Szczecinie.

Do tego szpitala w piątek, czyli w dniu tragicznego zdarzenia, trafiło 5 osób, w tym troje dzieci. W sobotę kolejnych dwoje rannych przetransportowano tu z innych szpitali - z placówki przy ul. Arkońskiej i ze 109. Szpitala Wojskowego. Stan 6 hospitalizowanych tu osób się poprawia.

Dwie osoby przebywają też jeszcze na oddziale ortopedii 109. Szpitala Wojskowego w Szczecinie. Są w stanie dobrym, mają urazy ortopedyczne, które nie zagrażają ich życiu. W piątek trafiło tu 5 rannych osób, ale dwie mogły już w sobotę opuścić szpital, a jedną trzeba było przenieść do innej placówki.

Do szpitala „Zdroje” w piątek przewieziono troje poszkodowanych nastolatków. Dwoje wciąż tam pozostaje.

- W chwili przyjęcia do szpitala specjaliści określali ich stan jako dobry i umiarkowanie dobry - informuje Magdalena Knop, rzeczniczka szpitala. - Jeden z nastolatków został już w sobotę wypisany do domu. W naszej placówce, na oddziale chirurgii dziecięcej, nadal przebywa dwoje poszkodowanych. Pacjenci są w stabilnym stanie, ich życiu nie zagraża żadne niebezpieczeństwo.

Szpital na szczecińskich Pomorzanach pomagał jednej z poszkodowanych. Jej stan jest dobry, przygotowywana jest do wypisu.

(sag)

 

 

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze

Olaf
2024-03-05 23:14:02
Do pytających czy to był nasz czy nie nasz. Otóż rozmawiałem z jednym strażakiem (bezpośredni sąsiad) i mimo że mają zakaz mówienia czekogolwiek o tym zdarzeniu, to mówił wprost że to był nie nasz. Władze z kolei mówią że nasz....I obydwoje mają rację. To był spolonizowany Ukrainiec, bo dostał obywatelstwo parę miesięcy temu (po 3 latach pobytu), więc obywatel tak, ale jako nacja/narodowość to jakby nie był tak do końca nasz.
Nadzieja
2024-03-04 21:57:32
Po Co komu taka informacja tragedia dla ludzi ktorzy uczestniczyli w strasznym wypadku a winowajca bedzie surowo ukarany
sprawca
2024-03-04 19:34:50
Ukrywaja dane Ukra
Ona
2024-03-04 19:07:41
Ale jeśli ktoś uważnie słucha ,to podają imię i pierwszą literę z nazwiska ....czy to coś zmieni.Najwazniejsze by poszkodowani ,szybko wyzdrowieli.I miejmy nadzieję ,że poniesie za to surową kare
blokada ?
2024-03-04 18:50:02
Wciąż nie podają narodowości i imenia sprawcy .Ukraniciec ?
@Juras
2024-03-04 17:46:32
Sytuacja z zatajaniem imienia i litery nazwiska pokazuje, że jako społeczeństwo nie jesteśmy traktowani poważnie przez tych, którzy powinni nam służyć czyli urzędników.Oni w swoim mniemaniu lepiej wiedzą czy możemy wiedzieć co jest na rzeczy i skąd pochodzi zagrożenie, które do tej pory oglądaliśmy jedynie w zamachach terrorystycznych na Zachodzie. Mamy prawo wiedzieć czy zagrożenie wzrasta w nas czy przyjechało razem z przesiedleńcami i na tej podstawie mamy prawo zdecydować czy migracji chcemy
do: Juras
2024-03-04 16:15:54
Nie musisz tak ostentacyjnie bronić kolegi z oddziału. Tu chodzi wyłącznie o konsekwencję informacyjną i ogólnie przyjętą zasadę, która w tym przypadku została złamana.
Juras....
2024-03-04 14:46:22
Po co złośliwości? To była masakra z zimna krwią!!! Praktyka jest że zawsze podaje się inicjały więc nie widzę powodu aby tego nie zrobic. Dla zasady, dla rzetelnej informacji, dla równego traktowania prawa....nie wiem... Mamy prawo do informacji i tyle .... Wiek znany, że chory też podają to nie widzę powodu aby podać czy to Władek , Dima czy Ahmed....
Kk
2024-03-04 13:50:48
Popieram, jeśli dla społeczeństwa jest to ważne, a wygląda na to, że tak i jest to zgodna z prawem i ogólnie przyjęta praktyka, zaniechanie tego wydaje się dziwne. I może podważyć zaufanie do mediów.
Juras
2024-03-04 13:43:17
Czego oczekujesz ? Po co Ci imię człowieka, który ma problemy z głową? A jeśli Hans, Ahamad albo Valery, to co? To co zrobisz? Co będziesz głosił? Jakie chore wnioski wyciągniesz? Kogo zastąpisz, biegłych czy prokuraturę ?
Krótko
2024-03-04 12:36:42
Podacie w końcu imię kierowcy czy nie? Gwałciciela i mordercy białoruskiej dziewczyny z Warszawy podano od razu a co tutaj stoi na przeszkodzie? Czyżby faktycznie kończyło się na Y jak jego tablica?

Dodaj komentarz

HEJT STOP
0 / 500


REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA