Niedziela, 30 listopada 2025 r. 
REKLAMA

Zapisane w „Kurierze” (24.10.1957 - cz. 2 )

Data publikacji: 14 maja 2022 r. 11:18
Ostatnia aktualizacja: 27 września 2022 r. 16:15
Zapisane w „Kurierze” (24.10.1957 - cz. 2 )
 

300-setny rejs „Poznania”

REKLAMA

W nocy z 22 na 23 bm. wyszedł w morze z portu szczecińskiego jeden z najstarszych statków Polskiej Floty Handlowej „Poznań”, zdążając w swój 300-setny po wojnie rejs. Tym razem podążył on z ładunkiem 2600 ton polskiego węgla dla Belgii.

„Poznań” zbudowany w stoczni francuskiej liczy sobie 31 lat. Od chwili zakupienia wiernie pełni służbę w Marynarce Handlowej. W czasie wojny pod polską banderą pływał w konwojach na najbardziej niebezpiecznych trasach.

„Kurier Szczeciński” z 24 października 1957 r.

Akcja „Tobruk”, czyli sądny dzień „czarnego rynku” w Szczecinie

Wczoraj rano dokonano prowizorycznej oceny wartości towarów porzuconych przez właścicieli i zakwestionowanych przez władze podczas wtorkowej „akcji Tobruk”.

Porzucone na stoiskach bezładnie ukryte pomiędzy kioskami i znalezione przez milicję przedmioty – przedstawiają wartość około 100 000 zł. Szczególnie cenna była zawartość jednej teczki – nylony wartości ca 10 000 zł. Zatrzymane aż do wyjaśnienia towary oceniane są na mniej więcej ćwierć miliona zł.

Największe pozycje – to towary u handlarzy FREJLICHA (ca 60 000 zł) i SZRANKA (ca 100 000 zł)…

„Kurier Szczeciński” z 24 października 1957 r.

Czy przesilenie epidemii grypy?

Według danych ze Stacji San. Epidemiologicznej ilość zachorowań znacznie zmalała.

Wczoraj zanotowano 1884 wypadki grypy, co przy nie tak dawnej liczbie 5 tys. dziennie jest już bardzo widocznym osłabieniem epidemii.

Nie cieszmy się jednak za wcześnie, ponieważ może to być tylko chwilowy spadek zachorowań.

„Kurier Szczeciński” z 24 października 1957 r.

Żarówek jest pod dostatkiem

Po czasach „chudych” w zaopatrzeniu rynku w żarówki, doczekaliśmy się czasów „tłustych”. Od dwóch miesięcy jest ich pod dostatkiem (pewne braki są w żarówkach o najmniejszej mocy).

Szczecin zużywa miesięcznie 10 – 12 tys. żarówek, a aktualne miesięczne zapasy sięgają
16 – 17 tys. Zapowiedzi na ostatnie miesiące są równie optymistyczne. Sytuacja „żarówkowa” pozwoliła na odstąpienie od stosowania rozdzielnika w naszym mieście. Sklepy mogą odbierać dowolne ilości, zwłaszcza żarówek o mocy 60 KW wzwyż.

„Kurier Szczeciński” z 24 października 1957 r.

Miliony z gruzów…

Codziennie ubywa gruzów z miasta. Od początku br. do chwili obecnej wydobyto 618 500 m3 gruzu, co równa się 1 288 pociągom po 40 wagonów (w przybliżeniu 16-tonowych). Gdyby je ustawić jeden za drugim – dałoby to długość 515 km, a więc drogę ze Szczecina do Warszawy. Jeżeli byłoby trzeba załadować i rozładować w jednym dniu, potrzebne byłyby 208 743 pojazdy 4-tonowe i 61 850 robotników…

„Kurier Szczeciński” z 24 października 1957 r.

REKLAMA

Komentarze

Janek
2022-05-14 15:15:37
Komuniści to mieli rozmach, produkowali żarówki 60 KW a nawet powyżej. Pewnie jedna rozświetlała pół ulicy. Teraz takich nie ma, co najwyżej jakieś marne tysiąc razy slabsze 60 W.
Aby odpowiedzieć na komentarz, musisz być zalogowany.
Tylko zalogowani użytkownicy mają możliwość komentowania
Zaloguj się Zarejestruj
REKLAMA
REKLAMA