Na polu golfowym „Modry las” w Choszcznie odbyła się konferencja „Westpomeranian Greenfield” poświęcona korzyściom płynącym z lokalizacji inwestycji na terenie naszego województwa. Na spotkanie przybyli gospodarze wielu miast i gmin, starostowie i ludzie biznesu.
Jako pierwszy na konferencji zorganizowanej 8 września br. wystąpił prof. Witold Modzelewski, były wiceminister finansów, jeden ze współtwórców systemu podatkowego obowiązującego w Polsce, ekspert w zakresie podatku od towarów i usług, akcyzy oraz ordynacji podatkowej. Stwierdził, że UE poszukuje nowej wizji podatków, które powinny obowiązywać we wszystkich państwach członkowskich. Dodał, że w naszym kraju są podmioty, które wspólnie z politykami ustalają „biznes optymalizacyjny”, inaczej mówiąc, ustalają przepisy „pod siebie”.
– Nazywają to „kreatywną księgowością”, a jest to po prostu zwyczajny szwindel – stwierdził profesor. Dodał, że uprzywilejowanych stać na niepłacenie podatków, poprzez tworzenie dla siebie ustaw. Trzeba przeciąć związki władz z przedsiębiorcami. Ci, którzy ustalają prawo podatkowe są na usługach firm i rządu. Rozwiązaniem byłby sojusz władzy z obywatelami, przeciwko oligarchom – uważa prof. Modzelewski.
– Podatki to przepisy, a nie ich interpretacja przez urzędników. Przepis jest zrozumiały i bronić trzeba jego treści. Widzę z bliska trwające latami procesy w sprawach podatkowych. Mamy w tym względzie beznadziejny system sprawiedliwości. Jak się ktoś zajmuje podatkami, to jest to zawód „nieszczęście” – stwierdził Modzelewski.
W konferencji uczestniczył także prof. Andrzej Blikle, matematyk, informatyk i znakomity cukiernik, współwłaściciel słynnej firmy produkującej pączki. Jego zdaniem, jako praktyka, polski system podatkowy powinien zostać zmieniony tak, by producenci płacili zamiast podatku dochodowego, podatek od sprzedaży, co spowoduje, że wiele osób nie będzie uciekać z podatkami do rajów podatkowych.
Prof. Blikle opowiadał o „Turkusowej firmie”, która jego zdaniem jest modelem idealnym, o czym napisał książkę. Patrycja Rogalska z Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej” mówiła o korzyściach płynących z wykorzystania naturalnych źródeł energii, których rozwój jest stopowany przez istniejące przepisy prawne. Jarosław Szponarski z Pomorskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej powiedział, że w jej skład wchodzi także strefa w Stargardzie, która jest największą, gdyż liczy 600 ha i niebawem się powiększy. Władze Gryfic mówiły o powstawaniu na swoim terenie strefy. Będzie miała ok. 17 ha, ale już dziś wiadomo, że będą kłopoty z pracownikami, co jest sporym problemem wielu firm.
W Polsce istnieje 14 stref ekonomicznych, które objęte są ulgami podatkowymi do 2026 roku. ©℗
Tekst i fot. M. Kwiatkowski