Pięściarz szczecińskiego klubu BKS Skorpion Sebastian Wiktorzak w wadze 86 kg podczas rozgrywanych w Belgradzie mistrzostw świata w boksie olimpijskim przegrał w ćwierćfinale z Brazylijczykiem Kenem Machado.
Ostatni z ośmiu reprezentantów Polski pożegnał się z turniejem w Serbii. Na medal światowego czempionatu bezskutecznie czekamy od 2003 roku i brązu Aleksego Kuziemskiego. Wcześniej z turniejem MŚ pożegnał się kolega klubowy Wiktorzaka - Mateusz Bereźnicki (92 kg), a ponadto: Jakub Słomiński (48 kg), Paweł Brach (57 kg), Damian Durkacz (67 kg), Dominik Kida (71 kg), Daniel Adamiec (80 kg) i Oskar Safaryan (+92 kg).
Wiktorzak rozpoczął aktywnie, ale Machado uspokoił pojedynek, był aktywniejszy w ofensywie i wygrał pierwszą rundę u wszystkich sędziów 10:9. W II starciu szczecinianin nastawił się na mocniejsze uderzenia, ale rywal szukał luk w jego obronie i powiększył przewagę . W ostatnim starciu Brazylijczyk skoncentrował się na spokojniejszym boksie, ale nie zapominał o skutecznych prawych podbródkowych. Po trzech rundach sędziowie jednogłośnie wskazali na Machado 30:26, 30:26, 30:27, 30:27 i 30:27.
Przypomnijmy, że Wiktorzak jako najlepszy z Polaków, w eliminacjach pokonał Mołdawianina Dmitrija Cosciuga i mieszkającego w Wielkiej Brytanii reprezentanta Demokratycznej Republiki Konga Christophera Lutekego.
Tegoroczne mistrzostwa są wyjątkowy z wielu względów. Światowa Federacja Boksu Olimpijskiego (AIBA) wprowadziła bowiem nowy podział kategorii wagowych i obecnie najlepsi pięściarze rywalizują w aż 13 wagach. Ponadto, przygotowano pokaźne nagrody finansowe: 100 tysięcy dolarów za złoty medal, 50 za srebrny i 25 za brązowy. Łączna pula nagród przekracza 2,5 mln dolarów.
(mij)