Gold Team wygrał XI Mistrzostwa Polski BJJ, które odbywały się w Poznaniu. Tym samym zdetronizował Berserkers Team, który przez lata dominował na tej imprezie. Sporo efektownych walk, radość zwycięzców i smutek przegranych, trochę kontuzji, nogi w gipsach i ręce w temblakach, oraz wielkie zamieszanie organizacyjne - z tego zapamiętamy tegoroczne mistrzostwa.
- Cieszymy się z tego zwycięstwa - komentuje tryumf Mariusz Linke, trener Gold Teamu - To zasługa wszystkich zawodników w klubie; zarówno tych, którzy wywalczyli medale, tych którzy na podium nie stanęli, ale wcześniej wymęczyli rywali oraz tych, którzy ćwiczą z nami w klubie, sparingują. Panuje u nas bardzo dobra, rodzinna atmosfera. Za rok chcemy obronić tytuł mistrzowski, ale oczywiście zdajemy sobie sprawę, że berserkerzy oraz inne klubu będą chcieli nam go odebrać - dodaje.
Na przeniesione w ostatniej chwili do pawilonu Międzynarodowych Targów Poznańskich mistrzostwa przyjechało wiele znanych nazwisk, ale było też kilku wielkich nieobecnych. Walki w poszczególnych kategoriach toczyły się ze sporym poślizgiem. Początkowo godzinnym, a później nawet trzygodzinnym. Pojawili się także znani z występów w MMA zawodnicy. W niektórych kategoriach walki były bardzo wyrównane. W innych wyraźnie dominował jeden zawodnik. ©℗
Tekst i fot. Bartosz TURLEJSKI
Więcej we wtorkowym Kurierze Szczecińskim i e-wydaniu.