Sobota, 21 lutego 2026 r. 
REKLAMA

MŚ 2018. Glik: Jesteśmy jedną z najgorszych drużyn mundialu

Data publikacji: 26 czerwca 2018 r. 18:21
Ostatnia aktualizacja: 27 czerwca 2018 r. 07:29
MŚ 2018. Glik: Jesteśmy jedną z najgorszych drużyn mundialu
Piłkarz reprezentacji Polski Kamil Glik podczas konferencji prasowej w Soczi Fot. PAP/Bartłomiej Zborowski  

Kamil Glik przyznał, że reprezentacja Polski jest jak dotychczas jedną z najgorszych drużyn na mistrzostwach świata w Rosji. W czwartek biało-czerwoni zagrają w Wołgogradzie z Japonią w ostatnim meczu grupy H, a dzień później wrócą do kraju.

REKLAMA

- Do tej pory byliśmy jedną z najgorszych drużyn na tym mundialu, jeśli nie najgorszą. Trzeba sobie powiedzieć o tym otwarcie. W Rosji grała inna drużyna niż na Euro 2016. Doszło do kilku zmian personalnych i taktycznych. To nie była drużyna, w której zakochaliśmy się we Francji - przyznał Glik.

Przed turniejem nieoficjalnie mówiło się, że kilku piłkarzy zakończy reprezentacyjne kariery. Pod znakiem zapytania stoi przyszłość selekcjonera Adama Nawałki.

-Sami jesteśmy ciekawi, jaka jest przyszłość reprezentacji. Mundial jeszcze trwa i za wcześnie na jakiekolwiek deklaracje. Prezes PZPN Zbigniew Boniek powiedział, że po mundialu przyjdzie czas rozliczeń. Po mistrzostwach zostaną podjęte decyzje - podkreślił Glik.

W przegranym meczu z Kolumbią 0:3 wszedł na boisko w 80. minucie.

- Trener powiedział mi, że jeśli będzie potrzeba, to wejdę na boisko w meczu z Kolumbią. Kontuzji doznał Michał Pazdan i pojawiła się taka konieczność. Byłem jednak zaskoczony, bo do wejścia szykował się Artur Jędrzejczyk - przyznał Glik.

Od zgrupowania w Arłamowie obrońca AS Monaco zmagał się z kontuzją barku. Jego wyjazd na mistrzostwa świata do Rosji stał pod dużym znakiem zapytania. Jego brak był widoczny w spotkaniu z Senegalem (1:2).

- Nie byłem gotowy na to spotkanie i miałem swój reżim treningowy. Nawet jeśli serce chciało, to nogi by nie pozwoliły. Gdybyśmy wiedzieli jak zagrać, żeby wygrać, to kilka punktów już byśmy mieli. Zrobimy wszystko, żeby wygrać z Japonią - zapewnił.

We wtorkowej prasie pojawiły się informacje o rzekomym braku dyscypliny w drużynie Nawałki.

- Absolutnie nie było braku dyscypliny. To ohydne kłamstwo. Nie było też podziału na grupy - przekonywał obrońca AS Monaco. - Dwa ostatnie dni były dla nas wyjątkowo ciężkie. Byliśmy mocno przygnębieni.

(pap)

Na zdjęciu: Piłkarz reprezentacji Polski Kamil Glik podczas konferencji prasowej w Soczi
Fot. PAP/Bartłomiej Zborowski 

REKLAMA

Komentarze

Polandburdeland
2018-06-27 05:27:39
Coś się zesralo, Polacy coś się zesralo !
Aby odpowiedzieć na komentarz, musisz być zalogowany.
jest rozwiazanie,
2018-06-26 22:13:58
zwolnic, wszystkich.
Aby odpowiedzieć na komentarz, musisz być zalogowany.
Rozżalony
2018-06-26 21:11:35
Hej....partacze POLSKIEJ REPREZENTACJI zaśpiewam Wam to co lubicie słuchać po przegranych meczach. Nic się nie stało... Żałosne
Aby odpowiedzieć na komentarz, musisz być zalogowany.
Tylko zalogowani użytkownicy mają możliwość komentowania
Zaloguj się Zarejestruj
REKLAMA
REKLAMA