Siatkarze Stalpro Błyskawicy już w ostatni weekend lutego zakończyli debiutancki sezon w II lidze. Szczecińska drużyna przegrała ostatni mecz z liderem tabeli Orłem Międzyrzecz 2:3 i w końcowej klasyfikacji uplasowała się na 7 pozycji.
Stalpro Błyskawica w rozgrywkach II ligi wygrała osiem z osiemnastu spotkań. Najbardziej udane dla zespołu były ostatnie dwa miesiące. Po małej rewolucji w klubie na początku roku - zatrudnieniu na stanowisku trenera Daniela Plińskiego i pozyskaniu dwóch doświadczonych siatkarzy Marcina Wiki i Jenię Nazarova, szczecinianie przegrali tylko jeden mecz i w pięciu kolejkach zdobyli 13 punktów.
Już na przełomie roku Stalpro Błyskawica straciła szanse na awans do czołowej czwórki rozgrywek walczącej dalej w play-offach. Szczecińska drużyna była jednak zagrożona występem w play-outach, które mogły zakończyć się degradacją do III ligi. Przeprowadzone w styczniu transfery odmieniły jednak oblicze drużyny. Stalpro Błyskawica pokonała 3:1 wicelidera Wilki Wilczyn i była o krok od wygrania z liderem Orłem Międzyrzecz mimo, że zagrała bez dwóch swoich atakujących. Ostatecznie udało się też zrealizować cel minimum - zapewnić sobie miejsce gwarantujące pozostanie w II lidze.
- Nie ukrawam, że w debiutanckim sezonie w II lidze liczyliśmy na więcej. Ostatnie nasze wyniki pokazują, że zmian kadrowych dokonaliśmy trochę za późno - mówi prezes klubu Jacek Biegasiewicz.
Klub ma jednak spore aspiracje, aby się dalej rozwijać i w kolejnym sezonie powalczyć o I ligę. W najbliższym czasie powinna się wyjaśnić przyszłość w Stalpro Błyskawicy trenera Daniela Plińskiego i doświadczonego przyjmującego Marcina Wiki.
- Chcielibyśmy zatrzymać trzon zespołu i dokonać dwóch, trzech transferów. Cały czas walczymy też o pozyskanie dodatkowych sponsorów, aby w przyszłym sezonie powalczyć o I ligę - deklaruje Jacek Biegasiewicz.©℗
(woj)