Zostały posadzone na stromej piaszczystej skarpie. I obsypane korą. Ta odpływała z każdym kolejnym deszczem, zatykając odpływy przyulicznej kanalizacji. Po ostatnich ulewach na jezdnię ul. Arkońskiej - od ul. Wojciechowskiego w stronę zabytkowej wiaty przy pętli „Las Arkoński" w Szczecinie - spłynęła nie tylko resztka kory, ale również część skarpy. Nie zatrzymały jej nawet korzenie krzewów, które teraz - częściowo odsłonięte - usychają.
Aby odpowiedzieć na komentarz, musisz być zalogowany.
Xx
2021-08-02 11:22:33
Czy naprawdę brakuje myślących , przewidujących, fachowych osób, wykonujących swoją pracę rzetelnie a nie na odczepnego? Jak obserwuję media, to podobnych spraw jest mnóstwo. Wielu z nas udaje, że pracuje...
Aby odpowiedzieć na komentarz, musisz być zalogowany.
floating garden
2021-08-02 01:06:43
jak słusznie zauważył to już wcześniej "A co się dziwisz," - Krzystek z uporem realizuje wizje pływających ogrodów
Aby odpowiedzieć na komentarz, musisz być zalogowany.
Jajco
2021-08-01 22:59:26
Kolejne światowej sławy sukcesy tow. Krzystka...
Aby odpowiedzieć na komentarz, musisz być zalogowany.
aby taniej
2021-08-01 18:16:07
projektant z wykonawca tną koszty a miasto to przyklepuje.
Aby odpowiedzieć na komentarz, musisz być zalogowany.
A co się dziwisz,
2021-08-01 16:53:07
przecież Szczecin to pływające ogrody!
Aby odpowiedzieć na komentarz, musisz być zalogowany.
Eko Ela
2021-08-01 15:58:17
Zielone Ogrody odplywają usychając
Aby odpowiedzieć na komentarz, musisz być zalogowany.